Legendy Bieszczadzkie

Dyplom licencjacki wykonywany pod kierunkiem dr Anny Machwic-Adamkiewicz w Wyższej Szkole Technologii Informatycznych w Katowicach. W skład pracy wchodzi 10 ilustracji przedstawiających postacie bogów, demonów i duchów z legend i mitów opowiadanych w Bieszczadach.


Dyplom licencjacki z Projektowania graficznego
druk cyfrowy, 10 ilustracji 50x70 cm
data wykonania – 2015

Ral

Niektórzy wyobrażali sobie Rala jako węża, bowiem na
jego uroczysku wiele węży się gnieździło. A wąż żyje
przecież na ziemi, która plon wydaje.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Stuposian

Tenże był od wód wszelakich i deszczów. Cześć mu
oddawali nad każdą rzeką i strumieniem albo i źródłem;
zaś szczególnie w miejscach wodospadów i wirów.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Wołos

Jednym z nich był Wołos, którego na całej Rusi,
a i we wschodniej Polszcze czczono. Był on bogiem
pasterzy i nad nimi i ich stadami opiekę sprawował.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Bies

Wszelako trzeba wam wiedzieć, że kto raz czartu duszę
odda w pacht, ten już jej nigdy nie odzyska, choćby
i nie wiem jakie zabiegi wokół tego czynił.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Czady

Były to pokraczne, niezbyt rosłe ludziki, niezwykle
ruchliwe, a przy tym psotne i wesołe, ale co najważniejsze,
szkodziły ludziom i to sprawiało im największą radość.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Czarna niewiasta

Jej pojawienie zawsze wiązało się z morowym
powietrzem, suszą, gradem, powodzią albo pomorem
zwierząt hodowlanych.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Mamuna

Mamuny nie tylko z dzieci robią odmieńce. Nie śpi
wtedy taki odmieniec po nocach, jeno krzyczy, jakby
go ogień piekielny parzył.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Rusałka

To nie są zwyczajne dziewczęta, ale Rusałki górskie,
których czystości pod żadnym pozorem nie ważcie się
naruszyć, bo byście natychmiast zginęli od pioruna.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Upiór

W tych przepadłych od ognia wioskach, po zarosłych
chabaziami cmentarzach upiory czasem się włóczą.
(...) dają się szczególnie we znaki przy nowiu księżyca.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Zmora

Może się też zdarzyć, iż nocą poczujecie, jakby was kto
dusił. Ciężar ogromny będzie się przez ciało przetaczał,
od nóg do gardła.


Księga legend i opowieści bieszczadzkich, A.Potocki

Szkice – Wołos


2014

Szkice – Bies i Czad


2014

Szkice – projekty postaci


2014